• EVENTOWA LIGA KOSZYKÓWKI BASKET HYPE
  • Video
  • Galeria
    • Basket Hype
      • Tabela i wyniki
      • Terminarz
      • Raporty meczowe
      • Statystyki generalne
      • Wskaźniki zespołowe
    • zespoły
    • zawodnicy
    • terminarz
    • regulamin
    • O nas
    • archiwum
    •  kontakt

    Festiwal przechwytów i walka z własną (NIE)skutecznością.

    Szczepan Cackowski, z 2025-11-21 21:25



    Mocny start ustawił mecz. Bauma MRÓWKI – Netuno DZIKI 63:32

    W starciu dwóch drużyn zamykających tabelę spodziewaliśmy się wyrównanej szarpaniny, a dostaliśmy… lekcję agresywnej obrony. Bauma MRÓWKI nie czekały na rozwój wydarzeń – weszły w mecz z drzwiami i futryną, notując na dzień dobry run 11:0. To w zasadzie ustawiło narrację tego spotkania. Netuno DZIKI potrzebowały dłuższej chwili, żeby w ogóle zorientować się, co się dzieje na parkiecie, a gdy już zaczęły grać, straty były zbyt duże do odrobienia.


     

    🐜 Mrówki: Złodzieje piłek (w pozytywnym sensie)

    Jeśli spojrzymy w rubrykę "Przechwyty", to przecieramy oczy ze zdumienia. 30 przechwytów Baumy to wynik kosmiczny, nawet jak na realia amatorskie. Duet Samuel Gużda i Oscar Gerdes (po 7 "kradzieży" każdy!) sprawił, że rozgrywający Dzików nie mieli chwili spokoju.

    Mrówki wygrały ten mecz systemem i szerokością ławki. Aż 13 osób w rotacji pozwoliło utrzymać tempo, które dla rywali było zabójcze – zwłaszcza w drugiej i trzeciej kwarcie (wygranych łącznie 41:12). W ataku też wyglądało to solidnie: 19 asyst przy 63 punktach świadczy o tym, że piłka krążyła, a nie była "holowana" przez jednego gracza. Liderowali Gużda i Wroniszewski (po 13 oczek), ale swoje dołożył prawie każdy.

    🐗 Dziki: Królowie chaosu i... zbiórek?

    Statystyki Dzików to istny paradoks. Z jednej strony totalny dramat w poszanowaniu piłki – 44 straty to liczba, z którą nie da się wygrać meczu, niezależnie od poziomu rozgrywek. Do tego doszła fatalna dyspozycja na linii rzutów wolnych (6/22 – niespełna 27%). Piłka po prostu nie chciała wpadać, co widać też po skuteczności z gry (31%).

    ALE! Jest też druga strona medalu. Dziki, mimo wysokiej porażki, zdominowały deskę (41 do 35 w zbiórkach). Szymon Nowak (13 zb.) i Radosław Wójcik (12 zb.) walczyli pod koszem jak lwy, często naprawiając błędy kolegów. To pokazuje, że fizycznie i walecznie ta drużyna "dojeżdża", problem leży w egzekucji i opanowaniu nerwów przy wyprowadzaniu akcji. Plus za czwartą kwartę – wygrana 14:7 na otarcie łez pokazuje, że Dziki się nie poddają, nawet gdy wynik jest już dawno rozstrzygnięty.

    📝 Wnioski po meczu:

    1. Start 11:0 był kluczowy: Mrówki od razu wrzuciły luz, a Dziki musiały gonić wynik, co generowało presję i kolejne błędy.
    2. Skuteczność za 1 pkt: Mrówki 25%, Dziki 27%. Panowie i Panie (bo Dziki grają w składzie mieszanym) – w następnym tygodniu chyba warto zostać chwilę dłużej na sali i porzucać osobiste. To są darmowe punkty, które uciekły obu ekipom.
    3. MVP Meczu: Samuel Gużda (Mrówki). 13 punktów, 6 asyst, 7 przechwytów i najwyższy EVAL (20). Kompletny występ.

    Podsumowując: Mrówki zagrały dojrzalej, wykorzystując bezlitośnie każdy błąd rywala. Dziki muszą popracować nad "głową" i wyprowadzeniem piłki, bo potencjał na desce mają spory, ale bez opanowania chaosu (44 straty!) ciężko będzie o punkty w tabeli.

     






    LOGOWANIE




    zapomniałem hasła
    ZAREJESTRUJ!