Przejdź do treści
Basket Hype
, 12:30 CZARNE OWCE – Netuno DZIKI14:20 Jakbud Kubiki – Nowalijka Brocs16:10 PLUSKI – Sport Shop Mrówki18:00 naturoBank ORŁY – Rubicola ANGRY BIRDS Wyniki 1. kolejkiCZARNE OWCE 56:44 Jakbud KubikiPLUSKI 58:80 Rubicola ANGRY BIRDSNowalijka Brocs 49:63 naturoBank ORŁYNetuno DZIKI 26:72 Sport Shop Mrówki Hype CodeOdcinek 2: Janne Ahonen – premiera 9 listopada Zawodnik kolejkiMaciej Nowacki (Rubicola ANGRY BIRDS) – 23 pkt, 9 zb, EVAL 22 Nowy artykułWielkie emocje i Twoja drużyna w ich centrum! Zagraj w Hype Fantasy
Partner ligi: vestil.pl

Festiwal przechwytów i walka z własną (NIE)skutecznością.

Szczepan Cackowski
21.11.2025, 2 min czytania

Mocny start ustawił mecz. Bauma MRÓWKI – Netuno DZIKI 63:32

W starciu dwóch drużyn zamykających tabelę spodziewaliśmy się wyrównanej szarpaniny, a dostaliśmy… lekcję agresywnej obrony. Bauma MRÓWKI nie czekały na rozwój wydarzeń – weszły w mecz z drzwiami i futryną, notując na dzień dobry run 11:0. To w zasadzie ustawiło narrację tego spotkania. Netuno DZIKI potrzebowały dłuższej chwili, żeby w ogóle zorientować się, co się dzieje na parkiecie, a gdy już zaczęły grać, straty były zbyt duże do odrobienia.

 

🐜 Mrówki: Złodzieje piłek (w pozytywnym sensie)

Jeśli spojrzymy w rubrykę "Przechwyty", to przecieramy oczy ze zdumienia. 30 przechwytów Baumy to wynik kosmiczny, nawet jak na realia amatorskie. Duet Samuel Gużda i Oscar Gerdes (po 7 "kradzieży" każdy!) sprawił, że rozgrywający Dzików nie mieli chwili spokoju.

Mrówki wygrały ten mecz systemem i szerokością ławki. Aż 13 osób w rotacji pozwoliło utrzymać tempo, które dla rywali było zabójcze – zwłaszcza w drugiej i trzeciej kwarcie (wygranych łącznie 41:12). W ataku też wyglądało to solidnie: 19 asyst przy 63 punktach świadczy o tym, że piłka krążyła, a nie była "holowana" przez jednego gracza. Liderowali Gużda i Wroniszewski (po 13 oczek), ale swoje dołożył prawie każdy.

🐗 Dziki: Królowie chaosu i... zbiórek?

Statystyki Dzików to istny paradoks. Z jednej strony totalny dramat w poszanowaniu piłki – 44 straty to liczba, z którą nie da się wygrać meczu, niezależnie od poziomu rozgrywek. Do tego doszła fatalna dyspozycja na linii rzutów wolnych (6/22 – niespełna 27%). Piłka po prostu nie chciała wpadać, co widać też po skuteczności z gry (31%).

ALE! Jest też druga strona medalu. Dziki, mimo wysokiej porażki, zdominowały deskę (41 do 35 w zbiórkach). Szymon Nowak (13 zb.) i Radosław Wójcik (12 zb.) walczyli pod koszem jak lwy, często naprawiając błędy kolegów. To pokazuje, że fizycznie i walecznie ta drużyna "dojeżdża", problem leży w egzekucji i opanowaniu nerwów przy wyprowadzaniu akcji. Plus za czwartą kwartę – wygrana 14:7 na otarcie łez pokazuje, że Dziki się nie poddają, nawet gdy wynik jest już dawno rozstrzygnięty.

📝 Wnioski po meczu:

  1. Start 11:0 był kluczowy: Mrówki od razu wrzuciły luz, a Dziki musiały gonić wynik, co generowało presję i kolejne błędy.
  2. Skuteczność za 1 pkt: Mrówki 25%, Dziki 27%. Panowie i Panie (bo Dziki grają w składzie mieszanym) – w następnym tygodniu chyba warto zostać chwilę dłużej na sali i porzucać osobiste. To są darmowe punkty, które uciekły obu ekipom.
  3. MVP Meczu: Samuel Gużda (Mrówki). 13 punktów, 6 asyst, 7 przechwytów i najwyższy EVAL (20). Kompletny występ.

Podsumowując: Mrówki zagrały dojrzalej, wykorzystując bezlitośnie każdy błąd rywala. Dziki muszą popracować nad "głową" i wyprowadzeniem piłki, bo potencjał na desce mają spory, ale bez opanowania chaosu (44 straty!) ciężko będzie o punkty w tabeli.

 
Udostępnij